BLOG

O co chodzi z tą Portugalią? | Część Piąta.

Podczas przeprowadzek okazuje się, że osoba mówiąca „ja i mój dobytek” nie jest tak naprawdę realnie w stanie określić jakie rozmiary ów dobytek potrafi przyjąć. Jeżeli oglądaliście kiedyś film „Harry Potter i Insygnia Śmierci” i pamiętacie scenę, w której Harry, Hermiona i Ron wchodzą do skrytki bankowej Bellatrix Lestrange, cóż… może to posłużyć jako krótkie wprowadzenie do technicznych problemów naszej portugalskiej przeprowadzki, a konkretnie czasu, w którym usiłowaliśmy spakować rzeczy w krakowskim mieszkaniu. Nie potrafiliśmy przebrnąć przez podłogę zawaloną nieskończoną ilością przedmiotów wyciągniętych z szafek i półek, podobnie jak Harry Potter, który tonął w skarbach dotkniętych multiplikującym zaklęciem. Najzabawniejsze jest, że naprawdę zawsze wydawało nam się, że nie posiadamy zbyt wielu rzeczy. Nie przypuszczaliśmy więc, że przeniesienie dobytku do innego kraju będzie się wiązać z takim ogromem ciężkiej, fizycznej pracy.

Przeczytaj więcej

O co chodzi z tą Portugalią? Część Czwarta.

Powroty do domu są pełne tęsknoty za mijającymi właśnie wakacjami. Czasami snujemy plany na temat kolejnego wypoczynku, który kiedyś jeszcze raz można by spędzić w miejscu, z którego właśnie wracamy. Niezbyt często jednak pomysły takie udaje się zrealizować, ponieważ wakacje postanawiamy spędzać gdzieś indziej.
Kiedy w połowie czerwca 2015 roku opuszczaliśmy Lizbonę byliśmy w trochę innej sytuacji. Nie sililiśmy się na zwyczajowe zachwyty i marudzenie na pracę, do której trzeba wracać. W zamian wypełniała nas radość przeplatana z najzwyklejszą niepewnością. Co najważniejsze - wiedzieliśmy już, że naprawdę powrócimy do Lizbony w bardzo niedługim czasie i że nie będzie to zwykła turystyczna wycieczka. Czuliśmy również, że w domu w Polsce czeka na nas największa w dotychczasowym życiu logistyczna łamigłówka.

Przeczytaj więcej

Krótka historia pewnego portugalskiego kalendarza.

W przerwie między kolejnymi odcinkami serii „O co chodzi z tą Portugalią?”, która cieszy się - jak już wiemy - ogromną popularnością, postanowiliśmy na chwilę zmienić temat. Będzie trochę historii, będą wspomnienia, w naszym oku zakręci się łezka, a my sami popatrzymy z pewnej (dość niewielkiej, bo ponad rocznej) perspektywy na wszystko co zrobiliśmy dla Was do tej pory - najpierw jako Wzory Portugalii, a teraz jako Sun Patterns. Cieszymy się, że jesteście tu z nami, że czytacie i zapraszamy do prześledzenia kilku refleksji na temat powstania każdej z naszych dotychczasowych kolekcji plakatów inspirowanych portugalskimi kaflami azulejos oraz ich niesamowitym i niepowtarzalnym wzornictwem!

Przeczytaj więcej

O co chodzi z tą Portugalią? | Część Trzecia.

Czy wakacje są w stanie zmienić życie? Czy można wsiąść do samolotu i w drodze powrotnej czuć, że właśnie od teraz wszystko będzie wyglądać zupełnie inaczej? Raz na jakiś czas pojawiają się takie właśnie okazje. a my mieliśmy szansę doświadczyć takiej właśnie zmiany. Spontanicznie postanowiliśmy z niej skorzystać i zrobiliśmy to pewnie dlatego, że tak naprawdę nie daliśmy sobie zbyt wiele czasu do zastanowienia. Opowiemy o tym bardzo chętnie, ale zanim dojdziemy do pikantnych szczegółów warto cofnąć się do pierwszej połowy 2015 roku kiedy siedzieliśmy już na walizkach, czekając na upragnione wakacje.

Przeczytaj więcej

Lizbona w jeden dzień z Sun Patterns - przewodnik

Lizbona jest miastem, którego wielkość zmienia się w zależności od punktu widzenia. Dla jednych jest to miejsce niezbyt obszerne, inni gubią się tutaj i spędzają całe godziny na ustalaniu kierunku, w jakim powinni się poruszać. Doświadczenie, którego nabraliśmy mieszkając w stolicy Portugalii, nauczyło nas, że prawda leży dokładnie po środku. Patrząc na mapę Lizbony można odnieść wrażenie, że miasto (bez otaczających je miejscowości) jest naprawdę niewielkim, jak na stolicę, kawałkiem ziemi, a przejechanie każdej z czterech nitek metra zajmuje nie więcej niż 40 minut. Poza mapą kryje się jednak wyjątkowa zawiłość uliczek, która powoduje, że nawet w trakcie dwutygodniowego pobytu nie da się zwiedzić Lizbony, a każdy dzień spędzony na próbach dokonania tego kończy się wieloma godzinami niezwykle przyjemnej, ale też bardzo męczącej wędrówki.

Przeczytaj więcej

O co chodzi z tą Portugalią? | Część Druga.

Każdy, kto chociaż raz miał okazję wracać do Polski w samym środku jesieni z podróży do ciepłych lub cieplejszych krajów, ten wie, że ciężko jest wówczas myśleć o czymś innym niż o kolejnych wakacjach. Tak też było w naszym wypadku. Zaraz po przylocie z krótkiego, bo zaledwie tygodniowego wypoczynku nad portugalskim oceanem, zakończonym jednodniowym pobytem w Lizbonie (o czym pisaliśmy ostatnio), rzuciliśmy się w wir pracy i mieliśmy wielką nadzieję na odrobinę słońca, wiedząc przy okazji, że krakowska jesień nie skończy się tak szybko.

Przeczytaj więcej

O co chodzi z tą Portugalią? | Część Pierwsza.

Cześć, to my - Sun Patterns, czyli Katarzyna i Kuba Łuka. Jeżeli
mieliście okazję odwiedzić naszą stronę sunpatterns.com, śledzicie nas
na FB lub też natknęliście się na nas w jakikolwiek inny sposób,
zauważyliście już pewnie, że przejawiamy wyjątkową sympatię do pięknych i barwnych wzorów, które pochodzą najczęściej ze stolicy Portugalii - Lizbony.

Przeczytaj więcej

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów